Niedawno na rynku niemieckim pojawił się nowy olejek Alverde : Aroma Pflegeöl Kokos.
Ponieważ mam bardzo dobre doświadczenia z tą marką a na dodatek jestem uzależniona od zakupów w DM, kilka dni temu kupiłam ten olejek ( i kilka innych rzeczy, ale o tym później ;).
Nie przepadam za zapachem kokosu, ponieważ ta nuta w większości kosmetyków jest sztuczna i "chemiczna" i przyprawia mnie o ból głowy. Trochę się bałam, że i tym razem kokosowy kosmetyk będzie się kurzył na półce, ale olejek Alverde przyjemnie mnie zaskoczył. Pachnie bardzo naturalnie i delikatnie, dokładnie tak jak wiórki kokosowe, które chętnie dodajemy do ciast.
Opakowanie :
Szklana butelka ma pojemność 100ml, posiada plastikową pompkę, który ułatwia stosowanie kosmetyku. Nie ma problemów z dozowaniem, tak jak w przypadku starych olejków Alterra. Pompka chroni również przed zalaniem butelki olejkiem, co zdarzało mi sie regularnie przy starym dozowniku :)
Zapach :
Zapach jest delikatny i przyjemny. Na skórze ładnie się rozwija, robi się ciepły i słodki, ale bez przesady. Raczej nie przypadnie do gustu osobom lubiącym mocne, egzotyczne zapachy : będzie dla nich za słaby. Ja bardzo go lubię, właśnie za tą delikatność.
Konsystencja, wchłanianie:
Olejek jest rzadki, podobny do produktów Alterra. Szybko się wchłania, nie zostawia na skórze lepkiej, tłustej warstwy a jedynie delikatny film.
Jest lekki : tym różni się od olejków Alterra, które moim zdaniem bardziej natłuszczają skórę.
Skład:
Helianthus Annuus Seed Oil* (olej słonecznikowy*), Glycine Soja Oil* (olej sojowy*) , Vitis Vinifera Seed Oil (olej z pestek winogron), Parfum** (perfumy **), Cocos Nucifera Extract* (ekstrakt z kokosu*), Olea Europaea Fruit Oil* (oliwa z oliwek*), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów), Tocopherol (wit. E), Helianthus Annuus Seed Oil (olej słonecznikowy).* z uprawy biologicznej** z naturalnych olejków eterycznych Olejek Alverde to kosmetyk naturalny, posiada certyfikat ekologiczny oraz może być stosowany przez wegan :)
Myślę, że ten olejek świetnie nada się do pielęgnacji ciała oraz do olejowania włosów. Pierwszy test na włosach mam już za sobą : olejek dobrze się zmył i nie przetłuścił mojej czupryny :)
Muszę wypróbować go jeszcze do pielęgnacji twarzy, razem z żelem hialuronowym z BU.
A Wy co sądzicie o nowym olejku Alverde ?
Są wśród Was wielbicielki kokosu ?
2 komentarze: