Od kilku miesięcy na rynku kosmetycznym bardzo popularne stały się kremy BB czyli Beauty Balm.
Poniżej szczegółowa recenzja Garnier BB, który występuje w dwóch rodzajach.
Jako pierwszy : Upiększający BB krem 5 w 1 odcień cera śniada.
Obietnica producenta:
Oszczędzaj czas - jednym gestem nawilżaj, ujednolicaj i rozświetlaj swoją skórę.Beauty Balm Perfector to pielęgnacja nowej generacji! BB Krem wykorzystuje technologię 5 w 1, łącząc kilka etapów codziennej pielęgnacji skóry w zaledwie jednym ruchu.Dba o skórę i jednocześnie tworzy delikatny efekt makijażu, oferując natychmiastowy efekt pięknej skóry.Oszczędzi czas – jednym gestem nawilżaj ujednolicaj i rozświetlaj swoją skórę. Jako drugi: Beauty Balm Perfector skóra mieszana i tłusta odcień jasny.
Obietnica producenta:
Oszczędzaj czas - jednym gestem matuj, ujednolicaj i rozświetlaj swoją skórę.
Sekretem kremu BB do cery tłustej i mieszanej jest unikalna, beztłuszczowa formuła, zawierająca silnie absorbujący perlite.Składnik ten, pomaga zwalczać błyszczenie skóry dzięki absorpcji sebum, dając natychmiastowy efekt matujący Zawarte w nim barwniki mineralne, pomagają maskować niedoskonałości i zmniejszają widoczność porów.Skóra jest idealnie matowa, promienna i jednolita a to wszystko za sprawa tylko jednego gestu!
Mam cerę mieszaną, raczej bez wyprysków. Zależy mi na wyrównaniu kolorytu i zmatowieniu strefy T, więc moja przygoda z kremami BB zaczęła się od kremu BB do cery mieszanej i tłustej. Niestety krem ten nie przypadł mi do gustu.
Oby kremy dostępne są tylko w dwóch odcieniach ,,cera jasna" i ,,cera śniada". Wybrałam ten pierwszy odcień, szkoda że Garnier nie pomyślał o testerach ale to już tak na marginesie. Odcień kremu BB okazał się niestety troszkę za jasny, w tubce wydawał się ok ale niestety odznacza się na twarzy.
Konsystencja tych dwóch kremów stanowczo się różni. Do cery normalnej jest kremowa do tłustej lejąca. Aplikator w pierwszym kremie jest bardzo wygodny a w drugim zawartość wycieka po samym przechyleniu tubki.
Zapach kremów BB także się różni . Pierwszy z nich ma instensywny zapach cytrusów a drugi pachnie alkoholem, w okolicach oczu zapach może szczypać. Jeśli chodzi o opakowania, obydwa kremy zamknięte są w plastikowej tubce o różnych pojemnościach. Pierwszy cera normalna -50 ml a cera mieszana i tłusta 40 ml.
Krem BB do cery mieszanej i tłustej bardzo zmatowił moją twarz, lekko przesuszył - niestety nie jest on dla mnie ale myślę że osoby z cerą tłustą będą z niego zadowolone. Ja być może do niego powrócę latem, kiedy moja cera potrzebuje większego zmatowienia.
Kolejnym moim zakupem był krem BB do cery normalnej i suchej i tym razem skusiłam się na ,,cerę śniadą".
Pierwsze wrażenie -,, za ciemny" same zobaczcie na fotce, ale po nałożeniu na twarz krem świetnie wtopił się, stał się niezauważalny, sprawił że moja buzia miała wyrównany koloryt o delikatnym blasku. Krem BB polecam jako delikatny krem tonujący- nie lubię efektu maski i za to go polubiłam, dla mnie jak najbardziej duży plus.
A czy Wy macie jakieś doświadczenia z kremami BB ? Który Wam przypadł do gustu?
2 komentarze: