Dziś tak jak obiecywałam recenzja
Szarlotkowego zestawu Sweet Secret firmy Farmona.
Niestety ja osobiście zaliczam się do łakomczuchów - uwielbiam szarlotkę, cynamon, jabłko i bitą śmietanę ach…..mniam.
Dzięki opisom na opakowaniu skusiłam się na zakup szarlotkowego zestawu.
Do zakupu zachęciło mnie także ładne opakowanie idealnie pasujące na prezent:
Jako pierwszy :
Obietnica producenta:
,,Wyjątkowy kosmetyk o gęstej konsystencji i kuszącym zapachu słodkiej szarlotki z bitą śmietaną i zmysłowym cynamonem
został stworzony do codziennej pielęgnacji i mycia ciała, dla osób, które dbają o zdrowy wygląd skóry i lubią pozwalać sobie na chwile przyjemności.
Specjalnie opracowana, bogata receptura doskonale myje i odświeża skórę, nie powodując jej wysuszenia.
Drobinki peelingujące usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka, a delikatna piana o zniewalająco słodkim zapachu rajskiego deseru
dodaje energii, uwodzi i inspiruje, wyraźnie poprawiając nastrój.
Regularne stosowanie Szarlotkowego peelingu do mycia ciała doskonale odżywia skórę i poprawia jej sprężystość oraz pozostawia długotrwały, uwodzicielsko słodki zapach
i aksamitnie gładką skórę"
Nazwa i opis brzmi zachęcająco prawda? Więc postanowiłam przekonać się o jego właściwościach na własnej skórze.
Peeling schowany jest w plastikowej, podłużnej butelce zamykanej od góry.
Wygląd butelki bardzo zachęcający do zakupu i ten napis ,,rajskie przysmaki" mniam, mniam. :)
Buteleczka peelingu ma jednak jedną wadę- niestety nie jest przeźroczysta i nie wiadomo ile nam go zostało.
Peeling jest o dość gęstej konsystencji z dodatkiem drobinek peelingujących. Drobinki przy myciu wyczuwalne fajnie peelingują ciało.
Konsystencja peelingu jest idealna, taka w sam raz.
Dzięki dziurce w buteleczce wyciskamy tyle peelingu ile nam potrzeba.
Peeling z połączeniu z wodą dobrze się pieni, idealnie myje i odświeża skórę.
Zapach peelingu jest słodkawy, pachnie cynamonowo, ta nuta przebija wszystko.
Aromat cynamonu wypełnia całą łazienkę a potem delikatnie utrzymuje się na naszej skórze.
Zapach wprowadza nas w dobry nastrój, słodkawa woń cynamonu przenosi nas w świąteczne klimaty.
Kolejny słodki kąsek
Szarlotkowe masło do ciała
Obietnica producenta:
,,Wyjątkowy kosmetyk do pielęgnacji ciała przyjemnej, aksamitnej konsystencji i apetycznym zapachu został stworzony z myślą o tym, by rozpieszczać zmysły i ciało.
Powstał na bazie ekstraktu z jabłka, olejku cynamonowego i protein mlecznych, dzięki czemu skutecznie pielęgnuje skórę,
a do tego obłędnie pachnie, na długo pozostawiając kuszący zapach rajskiego deseru.
Regularne stosowanie Szarlotkowego masła do ciała daje uczucie wypielęgnowanej, jedwabiście gładkiej i pachnącej skóry.
Bogata receptura zapewnia intensywne i długotrwałe nawilżenie, łagodzi nieprzyjemne uczucie szorstkości oraz doskonale odżywia i regeneruje skórę,
a niepowtarzalny, wyjątkowo aromatyczny zapach pobudza zmysły oraz zapewnia uczucie niezmąconej błogości i szczęścia, wprowadzając w doskonały nastrój"
Masło do ciała schowane jest w okrągłym plastikowym pudełeczku, takim jak lubię, ponieważ możemy masło wykorzystać w 100%.
Opakowanie zabezpieczone jest srebrnym złotkiem, które daje nam gwarancję że nikt nie otwierał naszego masła.
W tym wypadku mam pewność, że jestem pierwszą osobą, która zajrzała do środka.
Zapach identyczny jak peeling do mycia ciała, z tej samej serii, słodko, cynamonowo, świąteczny kuszący do skonsumowania szarlotki.
Zapach masła z czasem staje się delikatniejszy ale wyczuwalny w ciągu dnia.
Konsystencja jest lekka, aksamitna, bardzo przyjemna, łatwo rozprowadza się po skórze, szybko się wchłania.
Masło dobrze nawilża po aplikacji skóra staje się gładka i nawilżona.
Podsumowując
Cała seria kusi nie tylko zapachem, ale również pięknym wyglądem.
Ta szarlotka z bitą śmietaną i cynamonem na etykietach wyglądają bardzo apetycznie, zwłaszcza dla takich łakomczuchów jak ja.
Zestaw polecam osobom, które uwielbiają aromat cynamonu i raczej słodkie zapachy.
Jest to wspaniały zestaw na jesienno - zimowe wieczory.
Ewa
2 komentarze: