Wielu osobom podobają się zdjęcia kotów, które publikujemy na Facebooku.
Ktoś spytał mnie kiedyś, czy wszystkie te koty "należą" do nas.
Odpowiedź brzmi : tak, stado kotów którymi się opiekujemy, jest duże i kolorowe :)
Działkę rodziców na wsi odwiedza wiele kotów, a ponieważ to bardzo inteligentne stworzenia, szybko zorientowały się, że u moich rodziców można dostać coś pysznego do zjedzenia.
Kilka z nich zadomowiło się u nas na dobre i chroni stary dom przed plagą myszy, które z chęcią zjadłyby całe plony z ekologicznych upraw mojego Taty.
W tej chwili rodzice dokarmiają około 8 kotów, w tym 2 matki z maluchami.
W zimie koty będą mieszkać w solidnym, styropianowym domku, który mój Tata właśnie specjalnie dla nich buduje.
A oto kilka zdjęć kotów:
Jeszcze parę tygodni temu kolorowe maluchy wyglądały tak:
A teraz są już duże i ciekawskie :)
burasek, nieznanej płci
trikolorka, siostra buraska, bardzo energiczna i aktywna, lubi tłuc rodzeństwo
Rudzielec to ulubieniec mojego Taty, bardzo inteligentny i śmiały.
Lubi co jakis czas znikać i pojawiać się dopiero po wielu dniach, tak jakby nic się nie stało.
Jeden ze starszych kociaków, ze swoją mamą.
Niestety jest dość dziki, więc próby wyczyszczenia mu uszu krwawo się dla nas kończą ;)
Jeszcze kilka tygodni temu maluchy wyglądały tak :)
Ja osobiście mam w domu 9 kotów w różnym wieku, o których napiszę Wam innym razem.
serdecznie pozdrawiam,
Monika
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz